W weekend, zgodnie z wcześniejszymi prognozami, w części kraju, zwłaszcza na południu, wschodzie i w centrum, pojawiły się śnieżyce. Wszystko wskazuje na to, że w tym tygodniu zimowa pogoda będzie zdecydowanie dominować w Polsce. Przed nami zarówno epizody z solidnym mrozem, jak i następne śnieżne fronty atmosferyczne, zatem białego puchu będzie tylko przybywać. Nie wykluczone nawet, że ponownie zagrożą nam niże z południa.
Poniedziałek, 12 grudnia
W poniedziałek zachmurzenie duże i całkowite, na zachodzie i północnym zachodzie z większymi przejaśnieniami. W wielu regionach pojawią się opady śniegu, nad morzem również śniegu z deszczem. Najczęściej padać ma na południu, a początkowo także na wschodzie i w centrum (opady ciągłe, przyrost pokrywy śnieżnej o 2-5 cm, na południu 4-8 cm), ale także na północy kraju. Pojawi się tam głęboka konwekcja charakteryzująca się występowaniem silnych, ale krótkotrwałych opadów, a nawet pojedynczych burz. Nie można wykluczyć, że lokalnie, zwłaszcza na Żuławach i Warmii, przez cały dzień przybędzie 10-15 cm białego puchu.
Najchłodniej w rejonach podgórskich, gdzie będzie ok. -4/-3℃. Na Mazurach, Podlasiu, południu i południowym wschodzie -2/-1℃, w centrum ok. 0℃, a na Żuławach i Wybrzeżu nawet 2-4℃.
Wiatr wiać ma z kierunków zachodnich i północnych, umiarkowanie, nad morzem, zwłaszcza na wschodzie Wybrzeża, wyraźnie mocniej, w porywach do 60-70 km/h.
Wtorek, 13 grudnia
We wtorek zachmurzenie umiarkowane i duże. Okresami wystąpią przelotne opady śniegu, na ogół słabe, odrobinę silniejsze na północnym wschodzie, gdzie prognozowany przyrost pokrywy śnieżnej wynosi 2-4 cm.
Temperatura maksymalna od -6/-5℃ u podnóża gór, -4/-2℃ na wschodzie, południu i w centrum, -1/0℃ w głębi kraju do 1℃ nad morzem.
Wiatr powieje z kierunków zachodnich, umiarkowanie, bliżej Podlasia i Zatoki Gdańskiej mocniej, w porywach do ok. 50 km/h.
Środa, 14 grudnia
W środę o poranku, w związku z pogodnym niebem, czekają nas większe spadki temperatury, w rejonach podgórskich niemal do -20℃, a na południu, częściowo wschodzie i w centrum, gdzie zalega najwięcej śniegu, poniżej -10℃. W dzień zrobi się znacznie cieplej i pod wieczór w rejonie Bielska-Białej i Zakopanego odnotujemy 0℃. Poza tym będzie trzymał mróz na poziomie -4/-1℃, a na północnym wschodzie nawet -7/-5℃.
Na północy przez cały dzień nie powinno padać i nie zabraknie przejaśnień oraz rozpogodzeń. W innych regionach z biegiem godzin wzrośnie zachmurzenie i zacznie padać, z reguły śnieg, przejściowo w rejonach podgórskich Karpat marznący deszcz powodujący gołoledź. Lokalnie spadnie kolejne 3-7 cm białego puchu.
Wiatr słaby i umiarkowany, w górach i w obszarach podgórskich wzrastający do silnego i bardzo silnego (halny), w porywach do 60-80 km/h, a wysoko w Tatrach powyżej 100 km/h, południowy, jak i południowo-wschodni.
Czwartek, 15 grudnia
W czwartek, po przejściu frontu, zacznie ponownie przybywać słońca, a zanikające, słabe opady śniegu pojawią się co najwyżej na wschód od linii Wisły.
Będzie nadal zimno: w większości kraju od -4℃ do -1℃, jedynie na krańcach południowo-wschodnich i nad morzem ok. 0℃.
Wiatr słaby i umiarkowany, z kierunków zachodnich, jak i południowych.
Piątek, 16 grudnia
W piątek czekają nas następne zawirowania w pogodzie. Wszystko wskazuje na to, że od południa do Polski wkroczy następny niż z frontami atmosferycznymi. Tak, jak w przypadku weekendowego układu, trudno jest na razie określić, gdzie front da się najbardziej we znaki i czy w ogóle nas sięgnie, ale sporo wskazuje na to, że będzie to głównie południowa i częściowo wschodnia Polska, a być może też centrum. Wszędzie tam przybędzie chmur, zacznie mocno sypać śnieg, a przy południowo-wschodniej granicy przejściowo pojawi się nawet deszcz, w tym marznący. Jeżeli niż rzeczywiście nadciągnie do kraju, wówczas liczmy się ponownie z przyrostami pokrywy śnieżnej osiągającymi i przekraczającymi 10 cm.
Termicznie bez zmian. Rano mróz, na północy nawet poniżej -10℃, a w dzień odnotujemy z reguły od -5℃ do -1℃, wyłącznie na południowym wschodzie ok. 0℃.
Wiatr słaby albo umiarkowany, z kierunków zróżnicowanych.
Sobota, 17 grudnia
W sobotę nadejdą następne zmiany. Niż z południa odsunie się znad Polski, a u nas znów zacznie się wypogadzać, choć głównie na wschodzie oraz południu czasami może jeszcze prószyć.
Słupki rtęci w najcieplejszej chwili dnia pokażą od -6/-4℃ w miejscowościach podgórskich i na północnym wschodzie, -2℃ w centrum do 1℃ na Wybrzeżu.
Wiatr słaby i umiarkowany, najczęściej z kierunków zachodnich.
Niedziela, 18 grudnia
W niedzielę tym razem bez rewolucji. Częste rozpogodzenia, niewiele opadów, słaby i umiarkowany wiatr z kierunków zachodnich, a temperatura utrzyma się na zimowym poziomie. O świcie gdzieniegdzie znów możliwe są spadki do dwucyfrowych wartości, natomiast wczesnym popołudniem przewidujemy od -5/-3℃ na wschodzie i południu, -2/-1℃ w głębi kraju do 0℃ na Pomorzu i 2℃ nad morzem.
Początek tygodnia powinien być jeszcze mroźny, ale prawdopodobnie w okolicach 20 grudnia czeka nas odwilż. Niestety, jeżeli te prognozy się sprawdzą, ocieplenie nadejdzie tuż przed Bożym Narodzeniem i w wielu regionach o białe święta może być trudno.
