wtorek, 4 listopada 2014

KOLEJNY CIEPŁY I POGODNY DZIEŃ



Za nami bardzo ciepły wtorek. Do najcieplejszych miejsc należała Małopolska i rejon Wrocławia, gdzie słupki rtęci wskazały 17-18 stopni, choć rano mieliśmy tam przygruntowe przymrozki. Nawet na najchłodniejszym Helu zmierzono równe 10 kresek.
Dodatkowo w całej Polsce dominowała piękna, słoneczna aura.
Przeszkadzał jednak silniejszy wiatr, który na południu (halny) osiągał w porywach 60-80 km/h, a wysoko w Tatrach blisko 140 km/h. 
Pora teraz sprawdzić, czy w środę dalej będziemy skazani na piękną, aczkolwiek wietrzną jesień.

SYTUACJA BARYCZNA
Wyże powoli tracą kontrolę nad pogodą w Europie. Jutro ładną aurę zagwarantują jedynie na wschodzie Starego Kontynentu i częściowo w centrum, gdzie nie zabraknie słonecznych momentów, a temperatura osiągnie bardzo wysokie, jak na listopad wartości.
Reszta Europy dostaje się już we władanie niżów, których centra znajdują się na Morzu Północnym i północy Niemiec. Przynoszą one niestety chmury, ulewy i silne podmuchy wiatru. 
Jutro front atmosferyczny z nimi związany zacznie od zachodu wchodzić nad Polskę. 

DUŻO SŁOŃCA
Środa będzie kolejnym wspaniałym dniem pod względem pogody. W pasie od Górnego Śląska, Małopolski i Podkarpacia po Mazury od rana do wieczora prognozujemy mnóstwo Słońca, które w wielu miejscach zaświeci na bezchmurnym niebie. Oczywiście nie spadnie ani kropla deszczu.
Tymczasem na zachodzie i Pomorzu po pogodnym przedpołudniu, w drugiej części dnia zachmurzy się, ale obejdzie się jeszcze bez opadów.
NIEZWYKLE CIEPŁO
Oprócz błękitnego nieba, słupki rtęci znowu poszybują mocno do góry i w najcieplejszym momencie dnia wskażą od 12-14 stopni na północy i południu Podkarpacia, 15-16 na wschodzie, w Wielkopolsce i na Ziemi Lubuskiej do 17-18 st. C. w głębi kraju i 19-20 kresek w miejscowościach podgórskich, miejscami w Małopolsce i na Dolnym Śląsku.
Wiatr umiarkowany, przejściowo nieco silniejszy, na południu silny i porywisty, dochodzący do 60-70 km/h, pod górami do 80-90 km/h, a wysoko w górach do 130-140 km/h; halny. 

W NOCY PODZIAŁ
W nocy Polska podzieli się na trzy obszary. 
Pierwszy obejmie cały wschód RP, gdzie do rana utrzyma się pogodne niebo i nie spadnie deszcz. 
Drugi rejon rozciągać ma się w pasie od Żuław po Górny Śląsk i Małopolskę, gdzie również obejdzie się bez opadów, ale po północy niebo zacznie się wyraźnie chmurzyć. 
Z kolei trzeci obszar, w którym cała noc będzie pochmurna, na dodatek ze słabymi opadami deszczu bądź mżawki obejmie swoim zasięgiem zachód naszego kraju.
Nad ranem najcieplej będzie na Podbeskidziu - 13 kresek. Na Śląsku i  rejonie Tarnowa 11-12 st. C., w głębi kraju 7-10, a najchłodniej - od 4 do 6 stopni w okolicach Krakowa i na północy RP.
Wiatr wiać ma umiarkowanie, jedynie na południu w dalszym ciągu mocniej - w porywach do 60 km/h, w miejscowościach podgórskich do 85 km/h, a w górach 120-130 km/h; halny. 

JAKA POGODA W CZWARTEK I PIĄTEK?
W czwartek przed południem najgorsza pogoda panować ma na zachodzie i Wybrzeżu, gdzie będzie pochmurno z niewielkim deszczem.
W głębi kraju jeszcze sucho, ale na jakieś przejaśnienia mamy szansę wyłącznie na wschód od linii Wisły.
Po południu praktycznie wszędzie może już padać, na szczęście słabo. 
Wyjątek stanowić mają krańce wschodnie i południowo-wschodnie, gdzie zdołają utrzymać się resztki przejaśnień,  a strefy opadowe nie zdążą dotrzeć.
Trochę chłodniej: temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 9-12 stopni na zachodzie, 14-15 w centrum do 16-18 st. C. na wschodzie, w Małopolsce i na Górnym Śląsku. 
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie, tylko na południowym-wschodzie mocniej, do 50 km/h, w rejonach podgórskich do 70 km/h, w górach do 100 km/h; halny. 

W piątek zamiana. 
Podczas, gdy na wschodzie i południu (wieczorem też w centrum) niebo na dobre się zachmurzy i dodatkowo wystąpią przelotne opady deszczu, to w województwach zachodnich i na Pomorzu przestanie padać, a niebo przejściowo się rozjaśni.
Przyjemnie ciepło: wieścimy od 9-10 st. C. na północy, 11-12 w centrum i na Śląsku, 13-15 w Małopolsce, na Kielecczyźnie i Lubelszczyźnie do 16-17 stopni na Podkarpaciu.
Wiatr słaby i umiarkowany, ostatecznie zaniknie również fen. 

Komentarze