środa, 5 listopada 2014

POTĘŻNA BURZA ŚNIEŻNA ZAATAKOWAŁA AMERYKĘ PÓŁNOCNĄ,MIEJSCAMI ODNOTOWANO REKORDOWE OPADY ŚNIEGU

Źródło: Twitter
Burza śnieżna, która uderzyła w Ameryce Północnej przyniosła ze sobą wiatr wiejący w porywach do 80 km/h. W niektórych częściach stanu Maine, w nocy z niedzieli na poniedziałek, doszło do rekordowego opadu śniegu.
Skutkiem burzy śnieżnej było pozbawienie prądu elektrycznego ponad 140 tysięcy domów i firm. Gubernator stanu Maine ogłosił stan wyjątkowy z powodu gołoledzi na drogach, dziesiątek powalonych drzew i praktycznie zerowej widoczności. Ekstremalne warunki doprowadziły do ​​gwałtownego wzrostu ilości wypadków drogowych, co zmusiło władze do zamknięcia wielu dróg lokalnych.
Amerykańscy meteorolodzy poinformowali, że obfite opady śniegu, pobiły poprzednie rekordy dla tej pory roku w północnej części stanu Maine. W niektórych miejscach wzdłuż północno-wschodniego wybrzeża stanu spadło średnio nawet 30 cm śniegu, a rekord padł w okolicy granicy kanadyjskiej w północno-wschodniej części stanu Maine gdzie spadło 53 cm śniegu.
File 38881
Mimo, że większość drzew w regionie jest wciąż pokryta liśćmi, w niektórych miejscach na wybrzeżu uderzył jednocześnie śnieg, wiatr i trzymetrowe fale. Płatki śniegu dotarły nawet do północnej Kalifornii. W USA synoptycy zastanawiają się, czy w sezonie 2014/2015 Ameryce znowu zagrożą cyklony powodujące tak zwane "wiry polarne". Wszystko wskazuje na to, że jest to bardzo prawdopodobne.

Komentarze