poniedziałek, 30 maja 2016

PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA: BĘDZIE CIEPŁO, ALE NIE ZABRAKNIE BURZ

Niebawem rozpoczniemy czerwiec, który jest pierwszym miesiącem meteorologicznego lata. Warto więc zobaczyć, czy jego pierwsza połowa przyniesie nam aurę typowo charakterystyczną dla tej pory roku, a więc z wysokimi temperaturami, ale częstymi, gwałtownymi burzami i ulewami, czy przeważać będą nad Europą Środkową raczej chłodniejsze masy powietrza. 

DO NIEDZIELI BURZOWO
Pogoda, z jaką obecnie mamy do czynienia, utrzyma się w naszym kraju do końca tygodnia. Oznacza to, że nie zabraknie chwil ze słońcem, ale okresami na niebie zbiorą się również chmury, z których popada deszcz i zagrzmi. Niektóre burze będą gwałtowne, połączone z silnym wiatrem, ulewami i gradem. Jutro i w środę zagrożone burzami są wszystkie województwa. W czwartek na północnym-wschodzie deszcze i burze zaczną już zanikać, z kolei koniec tygodnia mokro zapowiada się głównie w województwach południowych i południowo-wschodnich. Na pozostałym obszarze RP zdecydowanie więcej słońca, a deszcz co najwyżej lokalnie.
Temperatura będzie w miarę wysoka, aczkolwiek z każdym dniem ma powoli spadać. Jutro zapowiadamy od 20-22 stopni nad morzem i na Podhalu, 23-25 na wschodzie i południu do 26-29 st. C. w głębi kraju, w środę i w czwartek o 1-2 stopnie chłodniej, a w weekend od 15-18 st. C. na Wybrzeżu i w miejscowościach podgórskich do 21-25 stopni w innych regionach.

POCZĄTEK KOLEJNEGO TYGODNIA CHŁODNIEJSZY
Na początku kolejnego tygodnia czeka nas krótkotrwała zmiana pogody. Zrobi się chłodniej - w dzień od 16-18 stopni na krańcach północnych i południowych do 20-23 st. C. na pozostałym obszarze RP (nocami jeszcze chłodniej, punktowo zaledwie 5-7 stopni), ale za to odpuszczą gwałtowne burze. Zamiast nich oczekujemy spokojniejszej aury, ze sporą dawką słońca, choć od czasu do czasu lokalnie popada oczywiście słaby i przelotny deszcz. 

PRZED 10.06 KOLEJNE OCIEPLENIE
Nie będzie nam dane dłużej cieszyć się z przyjemnych dla naszego organizmu temperatur i jeszcze przed końcem pierwszej dekady czerwca rozpocznie się kolejne ocieplenie, którego szczyt przypadnie na okolice 11-13. czerwca. Wówczas nawet na najchłodniejszym Wybrzeżu i Podhalu słupki rtęci pokażą co najmniej 22-25 stopni. Poza tym oczywiście goręcej - nawet do 28-32 st. C. Tak, jak zwykle bywa, początkowo rosnącej temperaturze towarzyszyć ma w miarę sympatyczna aura, z licznymi rozpogodzeniami i z małą dawką deszczu. Jednak kiedy termometry zbliżą się do "trzydziestki", wtedy najprawdopodobniej nawiedzi nas następna fala bardzo gwałtownych burz, w obrębie których pojawiać będą się bardzo silne podmuchy wiatru, ulewy i gradobicia. 
Po ich przejściu, mniej więcej w połowie czerwca, ochłodzi się do 16-25 stopni, a pogoda się uspokoi, choć przelotne opady deszczu i słabe burze dalej gdzieniegdzie mogą się trafiać. 

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

Komentarze