Za nami kolejny dzień z bardzo groźnymi burzami, które powstawały praktycznie w całej Polsce. Towarzyszyły im opady gradu, silne podmuchy wiatru (lokalnie pojawiały się zjawiska downburst), liczne wyładowania atmosferyczne, które powodowały pożary, ale przede wszystkim niezwykle intensywne opady deszczu. Zdecydowanie największa ulewa przeszła przez Starachowice, gdzie w dwie godziny spadło 99 mm wody! Nic więc dziwnego, iż w mieście mieliśmy do czynienia z kompletnym paraliżem - wiele dróg zostało całkowicie zalanych - niektóre na tyle mocno, iż konieczne było ich zamknięcie. Woda nie oszczędziła również budynków.
Jutro niestety nie mamy szans na uspokojenie pogody. Już w pierwszej części dnia na zachodzie i północy nie brakować ma chmur, opadów deszczu i burz, ale zjawiska nie będą jeszcze gwałtowne. Poza tym powinno być pogodnie.
Po południu wszędzie, oprócz południowo-wschodniej Polski, burz ponownie zacznie przybywać; przypuszczamy, iż najwięcej utworzy się ich w dzielnicach północnych, zachodnich i częściowo centralnych. Tak, jak w ostatnich dniach, najpierw oczekujemy uformowania się pojedynczych burz, które z czasem zaczną organizować się w większe struktury niosące sporą ilość wyładowań atmosferycznych, ulewne opady deszczu do 15-30 mm, silny wiatr osiągający w porywach 65-80 km/h i grad o średnicy 2-3 centymetrów.
Temperatura wciąż wysoka: maksymalnie zmierzymy od 20-21 stopni na Wybrzeżu i w rejonach podgórskich, 23 na zachodzie i w rejonie Zatoki Gdańskiej, 24-26 w głębi kraju do 27 st. C. na pogodnym Podkarpaciu.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie.
W NOCY SPOKOJNIEJ
Wieczorem burze zaczną szybko zanikać i noc na przeważającym obszarze RP powinna być pogodna i sucha. Dopiero rano nad południowo-wschodnią Polską znad Słowacji i południowo-zachodniej Ukrainy może nasunąć się strefa z opadami deszczu i lokalnymi burzami o natężeniu słabym albo umiarkowanym.
Poranek na Śląsku i w Małopolsce zapowiada się chłodno, gdyż temperatura spadnie tam do zaledwie 10-11 stopni, a w rejonach podgórskich do 8-9 st. C. Na Ziemi Świętokrzyskiej i Podkarpaciu 12 do 13-15 st. C. w pozostałych regionach.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie.
CZWARTEK I PIĄTEK
W czwartek na Podlasiu, Warmii i północy Mazowsza przez cały dzień sporo słońca i bez deszczu. Na pozostałym obszarze RP od rana więcej chmur i zwłaszcza na południowym-wschodzie deszcze i burze, ale zjawiska szczyt osiągną tradycyjnie w godzinach popołudniowych. Wtedy od Pomorza po Śląsk, Małopolskę i Podkarpacie na niebie dominować będą chmury z opadami i burzami (zarówno pojedyncze komórki konwekcyjne, jak i większe klastry), które znowu mogą okazać się silne, z nawalnym deszczem do 30 mm, mocnym wiatrem do 80 km/h i gradem o średnicy 1-3 cm.
Najcieplej na zachodzie i północy - od 24 do 26 stopni. W centrum 21-23, a na południowym-wschodzie zaledwie 17-20 st. C.
Wiatr słaby i umiarkowany.
W piątek na północ od linii Szczecin-Łódź-Lublin pogodnie i bez opadów. Z kolei na południe od tej linii niezmiennie przeważać mają chmury niosące deszcze i burze. Nie powinno jednak być już tak niebezpiecznie, jak w ostatnich dniach - w burzach przede wszystkim oczekujemy silnego deszczu do 25 mm. W niektórych przypadkach może wystąpić też mocniejszy wiatr do 60-70 km/h i drobny grad.
Południowy-wschód nadal najchłodniejszy - temperatura nie przekroczy tam 17-20 stopni. W głębi kraju 21-23, a w województwach północnych +24/+26 st. C.
Wiatr słaby i umiarkowany.
Jutro niestety nie mamy szans na uspokojenie pogody. Już w pierwszej części dnia na zachodzie i północy nie brakować ma chmur, opadów deszczu i burz, ale zjawiska nie będą jeszcze gwałtowne. Poza tym powinno być pogodnie.
Po południu wszędzie, oprócz południowo-wschodniej Polski, burz ponownie zacznie przybywać; przypuszczamy, iż najwięcej utworzy się ich w dzielnicach północnych, zachodnich i częściowo centralnych. Tak, jak w ostatnich dniach, najpierw oczekujemy uformowania się pojedynczych burz, które z czasem zaczną organizować się w większe struktury niosące sporą ilość wyładowań atmosferycznych, ulewne opady deszczu do 15-30 mm, silny wiatr osiągający w porywach 65-80 km/h i grad o średnicy 2-3 centymetrów.
Temperatura wciąż wysoka: maksymalnie zmierzymy od 20-21 stopni na Wybrzeżu i w rejonach podgórskich, 23 na zachodzie i w rejonie Zatoki Gdańskiej, 24-26 w głębi kraju do 27 st. C. na pogodnym Podkarpaciu.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie.
W NOCY SPOKOJNIEJ
Wieczorem burze zaczną szybko zanikać i noc na przeważającym obszarze RP powinna być pogodna i sucha. Dopiero rano nad południowo-wschodnią Polską znad Słowacji i południowo-zachodniej Ukrainy może nasunąć się strefa z opadami deszczu i lokalnymi burzami o natężeniu słabym albo umiarkowanym.
Poranek na Śląsku i w Małopolsce zapowiada się chłodno, gdyż temperatura spadnie tam do zaledwie 10-11 stopni, a w rejonach podgórskich do 8-9 st. C. Na Ziemi Świętokrzyskiej i Podkarpaciu 12 do 13-15 st. C. w pozostałych regionach.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie.
CZWARTEK I PIĄTEK
W czwartek na Podlasiu, Warmii i północy Mazowsza przez cały dzień sporo słońca i bez deszczu. Na pozostałym obszarze RP od rana więcej chmur i zwłaszcza na południowym-wschodzie deszcze i burze, ale zjawiska szczyt osiągną tradycyjnie w godzinach popołudniowych. Wtedy od Pomorza po Śląsk, Małopolskę i Podkarpacie na niebie dominować będą chmury z opadami i burzami (zarówno pojedyncze komórki konwekcyjne, jak i większe klastry), które znowu mogą okazać się silne, z nawalnym deszczem do 30 mm, mocnym wiatrem do 80 km/h i gradem o średnicy 1-3 cm.
Najcieplej na zachodzie i północy - od 24 do 26 stopni. W centrum 21-23, a na południowym-wschodzie zaledwie 17-20 st. C.
Wiatr słaby i umiarkowany.
W piątek na północ od linii Szczecin-Łódź-Lublin pogodnie i bez opadów. Z kolei na południe od tej linii niezmiennie przeważać mają chmury niosące deszcze i burze. Nie powinno jednak być już tak niebezpiecznie, jak w ostatnich dniach - w burzach przede wszystkim oczekujemy silnego deszczu do 25 mm. W niektórych przypadkach może wystąpić też mocniejszy wiatr do 60-70 km/h i drobny grad.
Południowy-wschód nadal najchłodniejszy - temperatura nie przekroczy tam 17-20 stopni. W głębi kraju 21-23, a w województwach północnych +24/+26 st. C.
Wiatr słaby i umiarkowany.
ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.
