wtorek, 4 października 2016

PROGNOZA POGODY NA ŚRODĘ: BARDZO ZIMNO I MOKRO; W GÓRACH ŚNIEŻYCE

Za nami fatalny wtorek. Po pierwsze bardzo mocno wiało. Na ogół porywy wiatru osiągały 50-70 km/h, ale nad morzem były jeszcze silniejsze. Tradycyjnie wyróżniała się Ustka, gdzie wiało z prędkością aż 97 km/h. Silny wiatr powalił wiele drzew. Po drugie w południowej i południowo-wschodniej Polsce potężnie padało. W Przemyślu w ciągu ostatnich 24 godzin spadło aż 87 mm deszczu, co stanowi około 200% miesięcznej normy opadowej dla października! Od 25 do 60 mm spadło na resztę Podkarpacia, Małopolski i Beskidu Żywieckiego. W związku z ulewami znacząco wezbrały wody i to nie tylko mniejsze, górskie potoki, a także większe rzeki. Na wodowskazach pojawiły się liczne stany ostrzegawcze i alarmowe. Lokalnie na Żywiecczyźnie i południu Podkarpacia wystąpiły też podtopienia. Na szczęście opady praktycznie w całości ustąpiły, ale czy to już ich definitywny koniec? Zobaczmy.

Jutro przez nasz kraj ze wschodu na zachód przemieszczać ma się następny front atmosferyczny z całkowitym zachmurzeniem i opadami, lokalnie ulewnymi do 10-25 mm/12h, a punktowo 30 mm/12h. Do południa skupi się on głównie na pasie od Warmii i Podlasia po Górny Śląsk, Małopolskę i Podkarpacie. Na zachodzie pierwsze opady też mogą się już pojawić, ale mimo wszystko chmury nie będą jeszcze takie gęste; nie wykluczamy, iż przy granicy z Niemcami na chwilę błyśnie nawet słońce. Z kolei po południu front porządne opady nieść ma w zasadzie w całym kraju. Wyjątek stanowić na północny-zachód RP, a także Polesie Lubelskie, wschodnie i południowe Mazowsze i częściowo Ziemia Świętokrzyska, gdzie jeśli popada, to lekko. Dominującym rodzajem opadu w dniu jutrzejszym będzie oczywiście deszcz, ale nie wykluczamy, iż gdzieniegdzie w Małopolsce, na Podkarpaciu, Zamojszczyźnie, w Beskidzie Żywieckim i w Górach Świętokrzyskich spadnie przejściowo deszcz ze śniegiem. Z kolei w Bieszczadach, Tatrach i na Podhalu najczęściej spodziewamy się opadów śniegu. Istnieje spora szansa, iż w Zakopanem i okolicach krajobrazy staną się iście zimowe, ale warunki na drogach będą wprost koszmarne.
Bardzo zimno: w najcieplejszej chwili dnia wieścimy od 1 stopnia ciepła w rejonie Zakopanego, 5-6 na Podkarpaciu, Górnym Śląsku, Ziemi Świętokrzyskiej i w Małopolsce, 7-9 w głębi kraju do 10-13 st. C. w województwach zachodnich, na Pomorzu i Kujawach.
Środa nad morzem przyniesie prawdziwą wichurę. Szczególnie w rejonie Łeby i Ustki porywy wiatru mogą przekraczać 100 km/h! W głębi lądu wiatr też da nam się we znaki, aczkolwiek jego podmuchy osiągną maksymalnie 50-70 km/h. 

DESZCZOWA NOC
W nocy stosunkowo najlepszej pogody oczekujemy na krańcach północno-zachodnich i na południowym-wschodzie naszego kraju, gdzie niebo od czasu do czasu powinno się przecierać, ale co jakiś czas, szczególnie w pierwszej części nocy, będzie jeszcze padał zanikający deszcz, a w górach i na Podhalu śnieg. Reszta kraju od wieczora do rana z całkowitym zachmurzeniem i opadami deszczu, najsilniejszymi w pasie od Białostocczyzny po centrum i południowy-zachód RP, gdzie spadnie nawet do 15-25 mm wody.
Rano słupki rtęci wskażą od -1 stopnia na Podhalu, 2-3 na południowym-wschodzie, 5-7 w centrum do 8-10 st. C. na Pomorzu i Ziemi Lubuskiej.
Wiatr na wschodzie i południu umiarkowany, w głębi kraju silniejszy, do 50-60 km/h, a w strefie brzegowej nadal wichura do 80-100 km/h, na szczęście z biegiem godzin stopniowo słabnąca.   

CZWARTEK I PIĄTEK
W czwartek na krańcach południowych, na zachodzie i północy (bez Niziny Szczecińskiej) dominacja chmur i nie zabraknie opadów deszczu do 5-12 mm/12h, a w górach śniegu. Na pozostałym obszarze RP na ogół sucho i głównie na wschodzie możemy liczyć na parę chwil ze słońcem.
Temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 2-4 stopni na Podhalu, 7-9 w głębi kraju do 10-12 st. C. na Mazowszu, Ziemi Łódzkiej, Lubelszczyźnie, Kielecczyźnie i Pomorzu i 13 st. C. nad samym morzem.
Wiatr powieje umiarkowanie, nad morzem mocno, w porywach do 65-80 km/h, z tendencją spadkową.  

W piątek najwięcej chmur i deszczu w dzielnicach północnych, ale nie będą to duże opady - do 5-8 mm/12h. Im dalej na południe, tym większa szansa na przejaśnienia i rozpogodzenia, aczkolwiek lokalne, przelotne opady deszczu, a wysoko w górach śniegu, również mogą się przytrafiać.
Cały czas chłodno: od 5-6 stopni w rejonie Zakopanego, 7-9 na Pogórzu Karpackim i Mazurach, 10-12 w centrum do 13 st. C. na Mazowszu i Pomorzu Zachodnim.
Wiatr słaby i umiarkowany, na Wybrzeżu nieco silniejszy, w porywach do 60 km/h.     

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

Komentarze