ZIMA
ZACHWYCAĆ NIE BĘDZIE
Prognozy odnośnie zimy nie zmieniają się już od dłuższego czasu.
Wszystkie znaki na niebie i na ziemi wskazują, że będzie ona
ciepła (odchylenie od normy przeważnie wyniesie 1-2,5 stopnia),
aczkolwiek mimo wszystko nie powinniśmy się nudzić.
Końcówka 2016 roku i pierwszy tydzień stycznia, a według
niektórych prognoz nawet cała jego pierwsza połowa, nie przyniosą
zbyt wiele zimowych akcentów. Taki stan rzeczy zapewni nam aktywna
cyrkulacja strefowa, przez którą dość często będziemy musieli
stawiać czoła frontom atmosferycznym z chmurami, silnym wiatrem i
opadami deszczu i deszczu ze śniegiem. Temperatura w dzień średnio
wynosić ma od 0 do 10 stopni (najchłodniej na wschodzie, najcieplej
na Śląsku, zachodzie i Pomorzu), choć nie wykluczamy, iż pojawią
się okresy, kiedy dosłownie na kilkanaście, kilkadziesiąt godzin
napłynie z północy zimne powietrze, zrobi się chłodniej i
lokalnie pojawi się śnieg.
Nieco więcej zimowych akcentów przewidujemy na drugą połowę
stycznia i luty. Niże atlantyckie nie będą już aż tak mocno
napierać na wschód, co powinno dać szansę zimie na dłuższe
wejście do naszego kraju. Mimo to nie liczylibyśmy na więcej, niż
kilkudniowe ataki zimy z opadami śniegu i mrozem, zwłaszcza w
Polsce północnej, środkowej, wschodniej i południowej. Mogą
pojawić się nawet pojedyncze doby, które nawet w dzień przyniosą
ponad 5 stopni mrozu, a nocami będzie około -15 st. C.
Najcieplejszy cały czas będzie zachód Polski i Wybrzeże, gdzie
dni z całodobowym mrozem będziemy mogli policzyć na palach obu
rąk. Incydenty zimowe będą przerywane przez fronty atmosferyczne z
zachodu i północnego-zachodu, wraz z którymi przypłyną chmury,
wiatr, opady i znacznie łagodniejsze masy powietrza - kto wie, czy
słupki rtęci gdzieś w województwach zachodnich nie pokażą wtedy
+10 stopni...
WIOSNA
NIEKONIECZNIE CIEPŁA
Po chłodniejszej drugiej połowie zimy, wiosna trzeci rok z rzędu
nie będzie raczej zachwycać. Temperatury najczęściej oscylować
będą w okolicach lub nieznacznie powyżej normy wieloletniej. W
samym marcu czeka nas jeszcze typowa przeplatanka pogodowa. Ostatnie
tchnienia zimy, kiedy temperatura spadnie w okolice zera i będzie
padać, mieszać będą się z pierwszymi atakami wiosny. Jeśli
dobrze pójdzie, to pod koniec miesiąca na termometrach zobaczymy
ponad 15 stopni i to przy świecącym słońcu. Kwiecień, maj i
czerwiec zapowiadają się z tą samą, zmienną pogodą, bez
wyraźnej przewagi żadnego typu aury. Przejdziemy zarówno przez
dość nieprzyjemne ataki chłodu, z intensywnymi opadami deszczu i
niskimi temperaturami (niekiedy w dzień możemy mieć mniej, niż 10
stopni), ale szczęśliwie nie powinniśmy też narzekać na brak dni
z wysokimi temperaturami. Pierwsze upały pojawią się w maju, a w
czerwcu możemy już mieć nawet po 31-33 stopnie. Jak to zwykle
bywa, bardzo wysokim temperaturom rzadko będzie towarzyszyć
spokojna, słoneczna pogoda. Wiele wskazuje na to, że przede
wszystkim w czerwcu, atakować nas będą bardzo gwałtowne burze z
wichurami, gradobiciami i ulewami, które szczególnie upodobają
sobie Polskę południową, wschodnią i środkową.
PODSUMOWANIE
Podsumowując, nadchodzące sześc miesięcy przyniesie nam bardzo
dynamiczną pogodę. Najpierw czeka nas dynamiczna zima, to ze
śniegiem i mrozem, to z silnym wiatrem i bardzo wysoką temperaturą,
a później nastanie równie niestabilna, aczkolwiek nieszczególnie
przyjemna wiosna, w której też jednego dnia będziemy musieli
zmagać się z ulewami i chłodem, a następnego z poprawą pogody.
Ale cóż... W ostatnich latach chyba przyzwyczailiśmy się już do
tego, że po ciepłej zimie przychodzi wyjątkowo kapryśna wiosna.
Może w przyszłym roku doczekamy się w końcu normalnej, mroźnej i
śnieżnej zimy (co jest prawdopodobne), która potem doprowadzi nas
do przepięknej, ciepłej i słonecznej wiosny.
Przypominamy, że prognoza sezonowa jest obarczona jest dużym
ryzykiem błędu; traktowana powinna być z dużym dystansem, jedynie
jako bardzo ogólny zarys aury, jaka może panować w kolejnych
miesiącach.
ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE
Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez pisemnej zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz. 170
Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez pisemnej zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz. 170