piątek, 23 grudnia 2016

WIGILIA CIEPŁA I WILGOTNA

Chyba już każdy ma dość tej niezdecydowanej pogody w Europie, która cały czas nie może wybrać, czy chce iść bardziej w stronę ciepła, wiatru i deszczu, a może w kierunku mrozu i śniegu. Warto przypomnieć, że na granicy tych dwóch, skrajnie różnych typów pogody, od kilku tygodni znajduje się Polska. Podczas, gdy na zachodzie są jeszcze miejsca, gdzie nie widziano w tym sezonie śniegu, to na południowym-wschodzie są takie rejony, gdzie od końca listopada nieprzerwanie notujemy stałą pokrywę śnieżną, a temperatura rzadko przekracza zero.

Jutro do południa na zachód od linii Suwałki-Opole niebo będzie już zachmurzone i występować będą słabe albo umiarkowane, wielkoskalowe opady deszczu, a na Warmii też deszczu ze śniegiem. Opady związane będą z frontem atmosferycznym, który z zachodu na wschód przechodzić ma nad Polską. Na pozostałym obszarze RP pierwsza połowa dnia zapowiada się jeszcze sucho, z przejaśnieniami, a na Roztoczu nawet z rozpogodzeniami. Po południe już w całej Polsce pochmurne. Obecne będą nad nami dwie strefy opadów. Pierwsza, niosąca ciągły, aczkolwiek niezbyt obfity deszcz, deszcz ze śniegiem albo mokry śnieg (zwłaszcza na terenach wyżej położonych) rozciągać ma się od Górnego Śląska i Małopolski, a pod koniec dnia też Podkarpacia po północny-wschód. Tymczasem druga strefa, tym razem z przelotnym deszczem, nadciągnie pod wieczór nad regiony północno-zachodnie. Pomiędzy tymi obszarami z opadami powinno być spokojnie, ale na słońce nie liczmy.
Najchłodniej tradycyjnie na południu Podkarpacia (rejon Krosna, Leska, Ustrzyk Dolnych i Sanoka) - od -3 do 0 stopni. W głębi Podkarpacia i na Podhalu około 1 stopnia ciepła, na wschodzie 2, w głębi kraju 3-5 do 6-8 st. C. nad morzem i w województwach zachodnich. 
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie, na Wybrzeżu mocniej, w porywach do 50-60 km/h.   

MOKRA NOC
W nocy wciąż czeka nas dominacja zachmurzenia, ale wszędzie, oprócz regionów wschodnich, chmury okresami powinny się rozrywać. W całej Polsce towarzyszyć nam będą przelotne, początkowo na Roztoczu jeszcze ciągłe, opady o natężeniu słabym i umiarkowanym (2-6 mm): od Pomorza i Żuław po Dolny Śląsk i Opolszczyznę popada deszcz, w głębi kraju częściej deszcz ze śniegiem, a na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, Podhalu i Podkarpaciu dominować ma śnieg.
Temperatura minimalna w nocy wyniesie od -2/0 stopni na południowym-wschodzie (gdzieniegdzie w Bieszczadach chłodniej, do -4), 1 stopień w centrum do 2-4 st. C. na zachodzie, Pomorzu, Kujawach i w rejonie Warszawy.
Wiatr powieje umiarkowanie i dość mocno, w porywach do 35-45 km/h, a w strefie brzegowej 45-65 km/h.

BOŻE NARODZENIE I DRUGI DZIEŃ ŚWIĄT
W Boże Narodzenie przed południem na wschodzie i w Małopolsce jeszcze odchodzące, przelotne opady deszczu, deszczu ze śniegiem i śniegu. Na tym jednak się nie skończy, ponieważ kolejny front nasunie się bardzo szybko nad regiony zachodnie i południowo-zachodnie, ale nieść ma jedynie deszcz. Poza tym na chwilę odpoczniemy od opadów i zobaczymy może nawet trochę słońca. 
Popołudnie od Roztocza po mazurskie jeziora upłynie bez opadów, ale przejaśnień mimo to będzie jak na lekarstwo. Reszta kraju z całkowitym zachmurzeniem i z ciągłymi, frontowymi, umiarkowanymi opadami (5-10 mm/6h): z racji tego, iż front ściągnie do nas znacznie cieplejszą masę powietrza, w zasadzie popada tylko i wyłącznie deszcz, początkowo na wschodzie, w Małopolsce i na Górnym Śląsku również deszcz ze śniegiem i mokry śnieg.    
Wczesnym popołudniem słupki rtęci pokażą od 0 stopni od Zakopanego po Krosno i Sanok, 1-3 w głębi kraju do 5-7 st. C. w województwach zachodnich i nad morzem. Nie będzie to jednak maksymalna temperatura tego dnia. Taką odnotujemy dopiero wieczorem, kiedy zmierzymy od 0 stopni na południu Małopolski i Podkarpacia, 1-3 na wschodzie i w Małopolsce, 4-5 w Polsce centralnej, 6-7 na Kujawach, Dolnym Śląsku i w rejonie Zatoki Gdańskiej do nawet 8-9 st. C. na północnym-zachodzie i krańcach zachodnich!
Wiatr umiarkowany, na Wybrzeżu wciąż silny, osiągający w porywach 40-60 km/h.        

Drugi dzień świąt rozpoczniemy pochmurno, z prawdopodobieństwem słabej mżawki w całej Polsce. To będzie jednak przedsmak do bardzo dynamicznej aury, jaka czeka nas po południu i wieczorem, kiedy z północnego-zachodu na południowy-wschód schodzić zacznie następny front atmosferyczny, a z nim silne porywy wiatru i przelotne, ale ulewne opady deszczu. Z łatwością do końca dnia powinien on objąć cały nasz kraj.
Poniedziałek zapowiada się ekstremalnie ciepło, jak na końcówkę grudnia: wieścimy od 4-5 stopni u podnóża Tatr i Bieszczadów, 6-7 w regionach wschodnich, w Małopolsce i na Górnym Śląsku, 8-10 w centrum do 11 st. C. na południowym-zachodzie. 
Wiatr w ciągu dnia umiarkowany, nad morzem mocny, do 70-80 km/h, ale pod koniec dnia jego prędkość zacznie systematycznie wzrastać. Już teraz ostrzegamy Państwa przed niebezpieczną wichurą, jaka może przetoczyć się nad Polską w nocy z poniedziałku na wtorek i we wtorek. Wstępne prognozy wskazują, iż nad samym morzem porywy wiatru mogą osiągać aż 100-120 km/h! Na północy 75-90 km/h, a w głębi kraju 60-75 km/h.    

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

Komentarze