Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łódź. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łódź. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 września 2019

BURZE I ULEWY PRZESZŁY NAD POLSKĄ: PODTOPIENIA, AWARIE ENERGETYCZNE I BLISKO 50 MM DESZCZU

Ostatnia doba była w Polsce bardzo dynamiczna pod względem pogody. Poza wschodnią i północno-wschodnią Polską, gdzie nie padało w ogóle albo bardzo słabo, przechodziły zarówno silne deszcze, jak i burze.

Wczoraj w nocy i rano gwałtowne burze przeszły m. in przez Śląsk, zaś w ciągu dnia rozwinęły się na południowym-zachodzie i w pasie od Małopolski po centrum. Szczególnie groźne burze przeszły przez jedne z największych miast Polski: Łódź i Kraków. W obu tych miastach doszło do olbrzymich utrudnień na drogach i podtopień, zaś w przypadku Krakowa dochodziło dodatkowo do licznych awarii energetycznych. Punktowo wiał też silny wiatr, w porywach w Małopolsce do 90 km/h, który powodował szkody w drzewostanie. Wieczorem z kolei zagrzmiało, ale znacznie słabiej, na Ziemi Lubuskiej, Kujawach, Pomorzu Gdańskim i Środkowym.

Liczne burze oraz obecność niżu ze strefami wielkoskalowych opadów, doprowadziły do wystąpienia dużych sum opadów. System Rain-GRS sugeruje, że aż 18,5 mm średnio spadło w woj. małopolskim, zaś na granicy woj. lubuskiego z zachodniopomorskim, gdzie punktowy opad był najwyższy, spadło 46 mm deszczu. Generalnie, obszar z najsilniejszymi opadami rozciągał się od Małopolski po centrum, częściowo Wielkopolskę i Pomorze Środkowe, jak również punktowo w zachodniej Polsce, gdzie spadło powyżej 20 mm deszczu. Tymczasem na wschodzie i północnym-wschodzie oraz, co ciekawe, lokalnie na zachodzie Dolnego Śląska, nie potrafił spaść nawet 1 mm deszczu.

Następne dni już bez takich opadów. Będzie zdecydowanie bardziej sucho.

Dane o opadach: meteomodel.pl
Detektory wyładowań: blitzortung.org

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

poniedziałek, 14 maja 2018

SEZON NA LOKALNE OPADY W PEŁNI - W JEDNYM MIEJSCU BLISKO 60 MM DESZCZU, A NIECO DALEJ ANI KROPLI

W ostatnim tygodniu mogliśmy się przekonać o tym, jak bardzo potrafią być lokalne opady, kiedy są związane z burzami. Mapa przedstawiona obok obrazuje sumy opadów zmierzone w zeszłym tygodniu (do niedzieli, do godziny 08 rano) na terenie wybranych stacji w Polsce. Bardzo wyraźnie widać, że teoretycznie nie mamy tutaj do czynienia z jakimiś wielkimi wartościami. Przeważnie wynoszą one kilka, kilkanaście mm. Wyjątkiem jest Poznań z 11 mm, Kraków (Prądnik Czerwony) z 19 mm (Kraków-Balice zanotowały 34 mm), Zakopane z 35 mm, Katowice z 40 mm i Gdańsk, gdzie prywatna stacja zmierzyła łączny opad na poziomie 56 mm. Jednak zapewne dobrze wiemy, że przecież wielokrotnie w zeszłym tygodniu ostrzegaliśmy przed niszczącymi burzami i nasze zapowiedzi rzeczywiście się sprawdziły. Burz bowiem nie brakowało i często były gwałtowne. Skąd więc tak mało miejsc z wysokimi opadami? Kluczem jest to, że były to zjawiska lokalne i stało się to, przed czym przestrzegaliśmy, czyli w jednym miejscu wystąpiła wręcz powódź błyskawiczna, a parę kilometrów dalej  nie spadła kropla deszczu albo było go niewiele.

piątek, 3 marca 2017

PROGNOZA POGODY NA PIĄTEK: POGODNIEJ I CIEPLEJ; W GÓRACH ZNÓW ROZKRĘCI SIĘ HALNY

Wczorajszy dzień znów zapamiętamy jako bardzo dynamiczny i groźny pod względem pogody. Przez centralną i południowo-zachodnią Polskę przeszły bowiem burze szkwałowe, którym towarzyszyły bardzo krótkie, ale niszczące podmuchy wiatru. Wśród większych stacji przodowały Wrocław i Łódź, gdzie zmierzono odpowiednio 111 km/h i 102 km/h, ale z różnych, nieoficjalnych pomiarów wynika, iż miejscami na trasie linii szkwałowej wichura osiągała prędkość 130 km/h! Tak groźne zjawiska powstały na froncie, który rozdzielał dwie masy powietrza. Na północy obecna była chłodna, dlatego w Gdańsku mieliśmy tylko 3 stopnie i padał śnieg z deszczem, a na południu, gdzie zaznaczało się znacznie cieplejsze powietrze, słupki rtęci z łatwością przekraczały 10 stopni, osiągając w Tarnowie 14 st. C.

Dzisiaj aura będzie już znacznie spokojniejsza. W większości kraju będzie sucho, z przejaśnieniami i rozpogodzeniami. Słabe i lokalne opady deszczu możliwe są tylko lokalnie na wschodzie, Mazurach i Pomorzu Gdańskim.
Bardzo ciepło: przewidujemy od 6-7 stopni w Trójmieście, na Podhalu, Podlasiu i Warmii, 8-9 w głębi kraju do 10-11 st. C. w regionach zachodnich, południowo-zachodnich i w Małopolsce.
Wiatr wiać ma umiarkowanie, gdzieniegdzie na wschodzie i północy nieco mocniej. Pojedyncze porywy mogą przekraczać 50 km/h.

POGODNA NOC; W GÓRACH HALNY
W nocy na przeważającym obszarze RP oczekujemy umiarkowanego zachmurzenia, które nie przyniesie opadów. Jedynie punktowo nad morzem, a początkowo również na Suwalszczyźnie, możliwy symboliczny deszcz.
Rano najchłodniej na Pojezierzu Pomorskim, Kujawach, Podlasiu, Kielecczyźnie i w rejonie Krakowa, gdzie termometry pokażą zero. Poza tym przeważnie 1-3 stopnie, tylko na Opolszczyźnie i na Podbeskidziu około 5 st. C.
W górach i w rejonach podgórskich zacznie wiać halny. Jego podmuchy w drugiej części nocy miejscami osiągną nawet 60-70 km/h. W innych miejscach powieje słabo albo umiarkowanie.

WEEKEND
W sobotę na niebie sporo chmur, ale będą one piętra wysokiego albo średniego, więc z pewnością będą przepuszczać słońce i nie powinny nam zbytnio przeszkadzać. Nigdzie nie pojawi się deszcz.
Temperatura znów zacznie osiągać niezwykle wysokie wartości: w rejonie Krakowa ponownie zmierzymy aż 17 stopni. W innych miejscach południowej i środkowej Polski 13-16, w głębi kraju 10-12, tylko na krańcach północno-wschodnich i lokalnie na Wybrzeżu 8-9 st. C.
Wiatr słaby i umiarkowany, oprócz Opolszczyzny, południowej części Śląska, Małopolski i Podkarpacia, gdzie pojawi się halny o prędkości 50-80 km/h.

W nocy z soboty na niedzielę na krańcach południowych wciąż zaznaczać ma się fen. Może on sprawić, że punktowo w południowych powiatach województwa opolskiego i w rejonie Bielska-Białej termometry nie obniżą się poniżej 8 stopni, co jak na początek marca jest naprawdę ewenementem. Na szczęście w dzień halny odpuści i w całym kraju wiatr będzie albo słabo albo umiarkowany.
Jeśli chodzi o pogodę, to bez większych zmian. Zachmurzenie umiarkowane i duże z przejaśnieniami i rozpogodzeniami. Lekki, wiosenny deszcz, spadnie co najwyżej nad morzem i krańcach południowych.
Temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 7-9 stopni w strefie brzegowej, 10-12 w głębi kraju i w Bieszczadach do 13-17 st. C. w pasie od Warmii i Podlasia po centrum, Górny Śląsk, Małopolskę i Podkarpacie.

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

Komentarze